W domu mojej babci piernik na Boże Narodzenie zaczynało się robić, zanim ktokolwiek pomyślał o choince. Ciasto stało w kamionkowym garnku w spiżarni przez kilka tygodni, a w grudniu wystarczyło je upiec. Dziś robię tak samo – i nie znam piernika, który byłby bardziej aromatyczny i lepiej się przechowywał.
Najważniejsze w skrócie
- Kiedy zacząć: ciasto przygotuj na kilka tygodni przed świętami – najlepiej w listopadzie
- Gdzie przechowywać: w chłodnym miejscu, w kamionkowym garnku lub szklanym naczyniu przykrytym ściereczką
- Kiedy upiec: na 1–2 tygodnie przed Wigilią, żeby zdążył zmięknąć
Na czym polega piernik staropolski
To piernik „dojrzewający”. Ciasto na miodzie i przyprawach odstawia się na kilka tygodni w chłodne miejsce. W tym czasie miód i przyprawy przenikają całe ciasto, a ono samo lekko fermentuje. Po upieczeniu placki są twarde, ale po kilku dniach z powidłami miękną i robią się wilgotne. Dzięki temu piernik spokojnie wytrzymuje całe święta, a nawet dłużej.
Składniki
- 500 g płynnego miodu (najlepiej wielokwiatowego lub gryczanego)
- 1 szklanka cukru
- 250 g masła (u babci bywał też smalec)
- 1 kg mąki pszennej
- 3 jajka
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczone w odrobinie zimnego mleka
- 2 opakowania przyprawy do piernika (około 40 g) lub własna mieszanka korzenna
- szczypta soli
- do przełożenia: słoik powideł śliwkowych; do polania: polewa czekoladowa
Przygotowanie ciasta
- Miód, cukier i masło podgrzewam w garnku na małym ogniu, mieszając, aż wszystko się rozpuści. Nie doprowadzam do wrzenia. Odstawiam do całkowitego wystygnięcia.
- Do dużej miski przesiewam mąkę z przyprawą i solą. Wlewam wystudzoną masę miodową, dodaję jajka i sodę rozpuszczoną w mleku.
- Wyrabiam ciasto, aż będzie gładkie i odstanie od rąk. Na początku jest dość lepkie – to normalne.
- Przekładam je do kamionkowego garnka lub dużego szklanego naczynia, przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam w chłodne miejsce: do spiżarni, piwnicy albo na dolną półkę lodówki.
Pieczenie
Na 1–2 tygodnie przed Wigilią wyjmuję ciasto i zostawiam je na kilka godzin w temperaturze pokojowej. Dzielę na trzy części i każdą rozwałkowuję na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę w 170–180°C przez około 15–20 minut, aż placki się zarumienią. Piekarniki różnią się między sobą, więc pierwszy placek sprawdzam patyczkiem.
Upieczone placki są twarde – i tak ma być. Gdy wystygną, przekładam je powidłami, układam jeden na drugim, owijam w papier i ściereczkę, a na wierzchu kładę deskę. Po kilku dniach piernik mięknie. Na dzień lub dwa przed podaniem polewam go czekoladą.
Na co uważać
- Masa miodowa musi być całkiem zimna, zanim dodasz jajka – inaczej się zetną.
- Ciasto ma stać w chłodzie, ale nie w zamrażarce.
- Jeśli nie masz kilku tygodni, ciasto może dojrzewać krócej – piernik też wyjdzie, choć będzie mniej aromatyczny.
Podsumowanie
Piernik staropolski wymaga cierpliwości, ale niewiele pracy: ciasto robisz w listopadzie, pieczesz w grudniu i przekładasz powidłami. W zamian dostajesz aromatyczny, wilgotny piernik, który pachnie świętami w całym domu – dokładnie taki jak u babci.
Zdjęcie główne: Kritzolina / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (kadrowanie i korekta kolorów).