Pamiętam andrzejkowe wieczory z dzieciństwa: przygaszone światło, miska z zimną wodą, klucz i świeca. Babcia lała wosk, a my z siostrą z wypiekami na twarzy zgadywałyśmy, co pokazuje cień na ścianie. Dziś robię takie wieczory z wnuczkami – i okazuje się, że te stare zabawy wciąż bawią całą rodzinę.
Najważniejsze w skrócie
- Kiedy: wieczór 29 listopada, w wigilię dnia świętego Andrzeja (30 listopada)
- Czego potrzebujesz: świecy lub wosku, klucza z dużym oczkiem, miski z zimną wodą, kartek, butów
- Dla kogo: dla całej rodziny – to zabawa, nie prawdziwe przepowiednie
Skąd się wzięły andrzejki
Andrzejki obchodzi się w wieczór przed dniem świętego Andrzeja, który przypada 30 listopada. Dawniej był to ostatni czas zabaw przed adwentem, kiedy milkły huczne spotkania. Wróżby miały odpowiedzieć przede wszystkim na jedno pytanie, które zadawały sobie dziewczęta: czy w nadchodzącym roku wyjdą za mąż i kim będzie przyszły mąż. Z czasem z dawnego obrzędu zrobiła się wesoła zabawa, w której biorą udział wszyscy – także panowie i dzieci.
Lanie wosku przez klucz
To najbardziej znana andrzejkowa wróżba. Roztopiony wosk ze świecy wylewa się przez oczko dużego klucza do miski z zimną wodą. Wosk od razu krzepnie i tworzy dziwny kształt. Wyciąga się go, ustawia przed zapaloną świecą i ogląda cień na ścianie. Jeden widzi w nim statek – czyli podróż, inny serce, a jeszcze inny… kota.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: wosk topię w starym garnuszku na małym ogniu albo w kąpieli wodnej, a nie nad płomieniem świecy. Dzieci przy tej wróżbie tylko trzymają klucz albo oglądają cienie – gorący wosk lejemy my, dorośli.
Buty do progu
Każda uczestniczka zdejmuje jeden but i ustawia go w rzędzie, jeden za drugim, od ściany w stronę drzwi. Potem przestawia się ostatni but na początek kolejki i tak w kółko. Ta osoba, której but pierwszy przekroczy próg, podobno pierwsza wyjdzie za mąż. U nas w tej konkurencji startuje cała rodzina, łącznie z dziadkiem i jego kapciami.
Imiona pod poduszką i skórka z jabłka
- Karteczki z imionami: na kilku karteczkach pisze się imiona, wkłada pod poduszkę, a rano wyciąga jedną na chybił trafił. Imię na kartce to imię przyszłego ukochanego.
- Skórka z jabłka: obiera się jabłko tak, żeby skórka była jak najdłuższa i się nie przerwała. Rzucona za siebie przez ramię układa się w literę – pierwszą literę imienia przyszłego męża lub żony.
- Kubeczki: pod kilkoma odwróconymi kubeczkami chowa się drobne przedmioty, na przykład obrączkę, monetę, listek czy różaniec. Każdy wybiera jeden kubek – obrączka oznacza ślub, moneta pieniądze, a listek… że trzeba jeszcze poczekać.
Jak zrobić andrzejki w domu
Nie trzeba wiele: kilka świec, miska z wodą, stary klucz, jabłka i coś słodkiego do herbaty. Przygaszam górne światło, zapalam świece, a na stole stawiam pierniczki i herbatę z sokiem malinowym. Wnuczki przygotowują karteczki z imionami, a mąż odpowiada za „tłumaczenie” woskowych cieni – z jego interpretacjami zawsze jest najwięcej śmiechu.
Podsumowanie
Andrzejki to dobry pretekst, żeby w listopadowy wieczór zebrać rodzinę przy jednym stole. Lanie wosku, buty do progu i skórka z jabłka nie przepowiedzą przyszłości, ale dadzą coś cenniejszego: wspólny czas i wspomnienia, do których za kilka lat wrócą wnuki.
Zdjęcie główne: Przykuta / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (kadrowanie i korekta kolorów).