Myję okna zimą i nie zostaje ani jedna smuga. Wystarczy letnia woda i jeden dodatek

Okna przed świętami to dla mnie obowiązek – w grudniu, kiedy szybko robi się ciemno, każda smuga świeci w świetle lampek. Tylko jak je myć, kiedy za oknem kilka stopni, a woda na szybie zamienia się w zacieki? Po kilku nieudanych próbach mam sposób, który działa nawet w chłodny dzień.

Najważniejsze w skrócie

  • Kiedy: w pochmurny, bezwietrzny dzień, gdy temperatura jest powyżej zera
  • Czego potrzebujesz: letniej wody, płynu do naczyń, octu lub denaturatu, ściągaczki i ściereczki z mikrofibry
  • Najważniejsze: mało wody i szybkie osuszanie

Dlaczego zimą zostają smugi

Zimna szyba sprawia, że woda wysycha nierówno albo wcale – zostaje na niej cienka warstwa, w której zbiera się brud. Do tego dochodzi słońce: nawet zimowe potrafi tak szybko wysuszyć płyn, że zostają zacieki. Dlatego najlepszy jest dzień pochmurny i bez wiatru, a ja myję okna od strony, na którą akurat nie świeci słońce.

Mój domowy płyn do okien

Do miski z letnią wodą dodaję kilka kropli płynu do naczyń i łyżkę octu. Ocet pomaga rozpuścić tłuste osady i zapobiega smugom. Zimą, gdy na zewnątrz jest bardzo chłodno, zamiast octu dodaję odrobinę denaturatu – alkohol sprawia, że woda wolniej zamarza i szybciej odparowuje. Gorącej wody nie używam: duża różnica temperatur nie jest dobra dla szyb.

Krok po kroku

  1. Ramy i parapety najpierw. Odkurzam lub przecieram suchą szmatką kurz i pajęczyny, żeby nie rozmazać ich później po szybie.
  2. Mało wody. Ściereczkę lub myjkę dobrze wyciskam. Szyba ma być wilgotna, a nie zalana.
  3. Ściągaczka. Od razu ściągam wodę ruchem od góry do dołu, a gumę po każdym pociągnięciu wycieram do sucha.
  4. Polerowanie. Na koniec przecieram szybę suchą ściereczką z mikrofibry. Kiedyś używałam do tego gazet – też działają, ale brudzą ręce farbą.

Gdy jest mróz – lepiej poczekać

Przy temperaturze poniżej zera z zewnątrz myję tylko szyby od środka, a zewnętrzne zostawiam na cieplejszy dzień. Woda na mrozie zamarza na szkle i na uszczelkach, a w skrajnym przypadku szyba może pęknąć. Jeśli przed świętami mróz nie odpuszcza, przecieram zewnętrzną stronę tylko w miejscach, gdzie brud najbardziej rzuca się w oczy.

Uszczelki i okucia przy okazji

Skoro okno jest otwarte, przecieram też gumowe uszczelki wilgotną szmatką. Czyste uszczelki lepiej przylegają, a przez nieszczelne okna zimą ucieka ciepło. Jeśli okno trudno się domyka albo czuć przy nim przeciąg, warto zgłosić to fachowcowi od okien – czasem wystarczy regulacja.

Na co uważać

  • Nie wychylaj się przez okno. Do zewnętrznej strony wysokich okien używaj myjki na długim kiju albo poproś kogoś o pomoc.
  • Denaturat trzymaj z dala od ognia i dzieci, a podczas mycia wietrz pokój.
  • Nie skrob szyb nożem ani ostrą stroną gąbki – łatwo o rysy.

Podsumowanie

Zimą okna myje się inaczej niż latem: w pochmurny dzień, letnią wodą z dodatkiem octu lub odrobiną denaturatu, z małą ilością wody i szybkim ściąganiem. Przy mrozie lepiej odpuścić zewnętrzne szyby. Efekt? Czyste okna, w których pięknie odbijają się świąteczne lampki.

Zdjęcie główne: Andrés Nieto Porras / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0 (kadrowanie i korekta kolorów).