Za oknem kuchni mam karmnik i zimą to mój najlepszy „telewizor”. Sikorki, wróble, czasem dzięcioł albo gil. Długo jednak robiłam to źle – sypałam resztki chleba i solonej słoniny. Dopiero gdy poczytałam, czym ptaki naprawdę można karmić, zrozumiałam, że dobre chęci to za mało.
Najważniejsze w skrócie
- Kiedy: w czasie mrozów i gdy leży śnieg
- Co podawać: słonecznik, niesoloną słoninę, kule tłuszczowe, owies, jabłka
- Czego nie dawać: chleba, solonych i przyprawionych resztek z obiadu
Kiedy dokarmiać
Ptaki potrzebują pomocy przede wszystkim wtedy, gdy przychodzą mrozy i ziemię przykrywa śnieg – trudno im wtedy znaleźć naturalny pokarm. Jeśli zaczynam dokarmiać, robię to regularnie, bo ptaki przyzwyczajają się do karmnika i na nim polegają. Wiosną, gdy robi się cieplej, stopniowo zmniejszam porcje, zamiast nagle przestać.
Co ptaki mogą jeść
- Nasiona słonecznika – najlepiej niesolone, uwielbiają je sikory, dzwońce i dzięcioły.
- Niesolona słonina lub smalec – kawałek słoniny zawieszony na sznurku to przysmak sikorek.
- Kule tłuszczowe – ale bez plastikowych siatek, w które ptaki mogą zaplątać łapki. Siatkę zdejmuję i kulę wkładam do specjalnego podajnika.
- Płatki owsiane, proso, siemię – dla wróbli i mazurków.
- Jabłka – pokrojone na połówki lub ćwiartki, dla kosów i kwiczołów.
Czego unikać
- Chleb i bułki – pęcznieją w żołądku, szybko pleśnieją i nie dają ptakom potrzebnej energii.
- Solone produkty – słona słonina, orzeszki solone, chipsy szkodzą ptakom.
- Resztki z obiadu – przyprawione, tłuste dania czy wędliny nie nadają się do karmnika.
- Zepsuta karma – zawilgocone, spleśniałe ziarno wyrzucam.
Karmnik: gdzie i jak
Karmnik wieszam w miejscu, do którego nie dotrze kot – wyżej, z dala od gałęzi, z których mógłby skoczyć, ale niedaleko krzewów, w których ptaki mogą się schować. Musi mieć daszek, żeby karma nie mokła. Co jakiś czas wymiatam resztki i odchody, a raz na kilka tygodni myję karmnik gorącą wodą. Brudny karmnik to miejsce, gdzie łatwo szerzą się ptasie choroby.
Przy mrozie warto pamiętać też o wodzie. Płytką miseczkę z wodą wystawiam rano i wymieniam, gdy zamarznie.
A kaczki i łabędzie?
Ptakom wodnym też nie dajemy chleba. Jeśli chcemy je dokarmiać zimą, lepsze są niewielkie ilości gotowanych warzyw, owsa czy specjalnej karmy dla ptactwa wodnego. W wielu miastach są też tabliczki z informacją, czym można je karmić.
Podsumowanie
Mądre dokarmianie ptaków to słonecznik, niesolona słonina, kule tłuszczowe bez siatek i jabłka – a nie chleb i resztki z obiadu. Dokarmiaj regularnie w czasie mrozów, dbaj o czystość karmnika i postaw miseczkę z wodą. W zamian dostaniesz najpiękniejszy zimowy widok za oknem.
Zdjęcie główne: Jacob Spinks / Wikimedia Commons, CC BY 2.0 (kadrowanie i korekta kolorów).