Listopad na działce to dla mnie czas pożegnania sezonu. Kiedyś zamykałam altankę i wracałam dopiero w marcu – a wiosną czekały na mnie pęknięte węże, zardzewiałe narzędzia i kopce mokrych liści. Teraz przed zimą przechodzę przez krótką listę. Kilka listopadowych sobót, a wiosną zaczynam sezon od przyjemności, nie od napraw.
Najważniejsze w skrócie
- Woda: opróżnij węże, beczki i instalację, zanim przyjdą mrozy
- Rośliny: zabezpiecz wrażliwe krzewy, wykop bulwy, pobiel pnie drzew
- Narzędzia i altanka: wyczyść, naoliw i schowaj
Woda – najpierw to, co zamarza
Zamarzająca woda rozsadza węże, kraniki i pojemniki. Dlatego zaczynam od niej: zwijam i opróżniam węże ogrodowe, przewracam do góry dnem konewki i wiadra, opróżniam beczkę na deszczówkę albo zostawiam w niej tylko trochę wody. Jeśli na działce jest instalacja wodna, zakręcam główny zawór i spuszczam wodę z rur – na wielu ogrodach działkowych robi się to wspólnie, zgodnie z ustaleniami zarządu.
Liście: co zgrabić, a co zostawić
Liście z trawnika grabię, bo pod grubą warstwą trawa gnije. Liście zdrowych drzew wrzucam na kompost albo rozkładam pod krzewami jako ściółkę. Ale liście z plamami – na przykład z róż czy drzew owocowych chorujących na parcha – usuwam z działki, bo w nich zimują choroby. Część liści zostawiam w kącie pod żywopłotem: to schronienie dla jeży i pożytecznych owadów.
Drzewa i krzewy przed zimą
- Bielenie pni drzew owocowych chroni korę przed pękaniem przy dużych różnicach temperatur między słonecznym dniem a mroźną nocą.
- Osłony na pnie młodych drzewek chronią przed zającami i sarnami, jeśli działka jest blisko pól.
- Róże i wrażliwe krzewy zabezpieczam kopczykiem i gałązkami iglastymi po pierwszych przymrozkach.
- Podlewanie zimozielonych – jeśli jesień była sucha, przed zamarznięciem ziemi porządnie podlewam iglaki i bukszpany.
Grządki i kompost
Ciężką, gliniastą ziemię przekopuję jesienią „na ostrą skibę”, czyli bez rozbijania grudek. Mróz zrobi resztę i wiosną gleba będzie pulchna. Lżejszą ziemię zostawiam w spokoju i przykrywam kompostem albo liśćmi. Kompostownik przerzucam ostatni raz przed zimą, żeby się napowietrzył.
Narzędzia, meble i altanka
- Narzędzia czyszczę z ziemi, suszę i przecieram olejem, żeby nie rdzewiały. Sekator i nożyce oddaję do naostrzenia.
- Poduszki z mebli ogrodowych zabieram do domu, a same meble chowam albo przykrywam pokrowcem.
- Z altanki zabieram jedzenie, nasiona i wszystko, co mogłoby zwabić myszy.
- Sprawdzam zamki i okiennice – zimą na działkach bywa pusto.
Podsumowanie
Listopadowe porządki na działce to przede wszystkim opróżnienie wody z węży i instalacji, mądre grabienie liści, zabezpieczenie drzew i krzewów oraz schowanie narzędzi. Kilka godzin pracy teraz oznacza mniej napraw i więcej radości wiosną.
Zdjęcie główne: Andreas Praefcke / Wikimedia Commons, CC BY 3.0 (kadrowanie i korekta kolorów).